
Janusz Sputo – urodzony 25 grudnia 1943 roku w Jędrzejowie. Trener Okocimskiego w rundzie jesiennej sezonu 1993/94.
Jako zawodnik grał na pozycji pomocnika lub napastnika. Zaczynał w miejscowym Naprzodzie Jędrzejów, by kolejno trafić do Korony Kielce. W wieku 20 lat upomniało się o niego wojsko, a żeby połączyć służbę wojskową z grą w piłkę przeniósł się do Wawelu Kraków. Tam, jak wielu innych młodych zawodników po wojsku trafił do innego większego klubu z Krakowa – w tym przypadku do Wisły. Mimo, że nie należał do pierwszoplanowych postaci to w okresie między 1968 a 1972 roku zagrał w ponad czterdziestu oficjalnych meczach „Białej Gwiazdy”. Później na krótko zaczepił się w trzecioligowej Avii Świdnik, z którą w 1973 roku świętował awans na zaplecze ekstraklasy. Miał również krótki epizod po drugiej stronie krakowskich Błoń – w Cracovii. Na zakończenie kariery w 1974 roku wyjechał do Niemiec, gdzie przez kilka lat reprezentował barwy trzecioligowego Hammer SpVg.
Mimo, że w swojej bogatej karierze prowadził wiele drużyn seniorskich, to przede wszystkim kojarzony jest z pracy z młodzieżą. To właśnie jako szkoleniowiec juniorów Cracovii odnosił swoje największe sukcesy. Dwukrotnie, w latach 1990 i 1991 zdobył z „Pasami” tytuł mistrza Polski juniorów. W składzie drużyny prowadzonej przez trenera Sputę można doszukać się takich nazwisk jak choćby Tomasz Rząsa (były reprezentant Polski, zawodnik Feyenoordu Rotterdam, z którym zdobył Puchar UEFA), czy znani bardziej z polskich boisk Arkadiusz Kubik, Piotr Gruszka, Krzysztof Hajduk, Krzysztof Duda czy bramkarz Tomasz Kwedyczenko. Janusz Sputo od sezonu 1990/91 pracował również jako trener pierwszej drużyny, z którą po barażach z Radomiakiem awansował do ówczesnej II ligi (zaplecze ekstraklasy). W kolejnym sezonie „Pasy” składające się w dużej mierze ze świeżo upieczonych mistrzów Polski w kategorii juniorów, bez należytego wsparcia ze strony starszych graczy zajęły ostatnie miejsce w tabeli opuszczając tym samym szeregi II ligi. Sam Sputo pożegnał się z Cracovią już w połowie listopada.
Janusz Sputo jako trener Okocimskiego
Do Brzeska trafił w lipcu 1993 roku, gdzie swoim doświadczeniem miał zarazić świeżo upieczonego beniaminka II ligi, którego celem było utrzymanie się w lidze. Skład zespołu budowany był na prędce, a czasu na przygotowanie zespołu niewiele. Odbyło się krótkie zgrupowanie w Limanowej. Rozegrano również kilka meczów sparingowych. Transfery jako klub przeprowadził w przerwie letniej nie porywały. Okocimski obrał kierunek na Ukrainę. Miał w tym pomóc Jewhen (Eugeniusz) Kamiński, który dołączył do sztabu szkoleniowego jako asystent trenera Sputy. Zza wschodniej granicy pozyskano trzech graczy. Po latach można powiedzieć, że jedynie Walery Łachmaj spełnił oczekiwania będąc jednym z najjaśniejszych punktów zespołu i jednocześnie najskuteczniejszym strzelcem „Piwoszy” oraz ściągnięty z Wisłoki Tomasz Szczepański, który na lata stał się podporą Okocimskiego.
„Piwosze” pod wodzą Sputy ligowe zmagania na szczeblu II ligi zaczęli od serii czterech remisów i dwóch porażek. Na pierwsze zwycięstwo spragnieni futbolu kibicem Okocimskiego musieli czekać na do siódmej kolejki, kiedy to „Piwosze” niespodziewanie pokonali Petrochemię Płock 3:1. Na niewiele się to jednak zdało biorąc pod uwagę, że 3 kolejne mecze kończyły się porażkami, a sromotne porażki 1:5 z GKS-em Bełchatów i 1:3 z Szombierkami Bytom przelały czarę goryczy. Funkcję pierwszego trenera Okocimskiego przejął dotychczasowy asystent Kamiński, a Janusz Sputo, mimo, że zgodził się jeszcze przez miesiąc pracować w Brzesku, przestał prowadzić drużynę.
