Zbigniew Kordela – urodzony 30 lipca 1952 roku. Trener Okocimskiego w latach 2005-2007. Z zespołem wywalczył awans do III ligi oraz dwukrotnie awansował do 1/16 finału Pucharu Polski.
Sylwetka
Trenował i grał we wszystkich grupach młodzieżowych „Jaskółek”, natomiast po zakończeniu wieku juniora występował w zespole rezerw Unii Tarnów. Ma na swoim koncie także kilka gier w pierwszym zespole tarnowskiego klubu.
– Grę w piłkę nożną zakończyłem w wieku 26 lat, gdy podczas badań okresowych lekarze wykryli u mnie wadę serca. Nie byłem wtedy aż tak dobrym piłkarzem, by za wszelką cenę myśleć o grze w piłkę, dlatego zdecydowałem się zająć pracą trenerską – wyjaśnia nasz bohater.
Pierwszym klubem, w którym pracował jako szkoleniowiec, była Radłovia Radłów. – Przejąłem zespół Radłovii w klasie B i w kolejnych sezonach awansowałem z nim aż do nowosądecko-tarnowskiej klasy międzyokręgowej. Później przez rok pracowałem w Unii Niedomice, z którą także awansowałem do wspomnianej klasy międzyokręgowej – opowiada Kordela, który na początku lat 80. poprzedniego wieku znów związał się z Unią Tarnów. – Przez około dziesięć lat pracowałem z młodzieżą „Jaskółek”. Byłem także asystentem Antoniego Kotwy w pierwszej drużynie Unii – przypomina.
W 1992 roku został pierwszym trenerem „Jaskółek”, z którymi dwa lata później wywalczył awans do II ligi (ówczesne zaplecze ekstraklasy) i odnosił największe sukcesy w swojej karierze trenerskiej. Przez pięć kolejnych sezonów z powodzeniem prowadził zespół tarnowski na tym szczeblu rozgrywek, dwukrotnie w sezonach 1994/1995 i 1995/1996 kończąc rywalizację na 5. miejscu w grupie wschodniej. – W tamtych latach atmosfera wokół piłki nożnej w Tarnowie była bardzo dobra. Dzięki pomocy sponsora strategicznego, którym były Zakłady Azotowe w Tarnowie, mieliśmy stworzone wręcz rewelacyjne warunki do pracy – podkreśla.
Za awans z drużyną Unii do II ligi otrzymał od prezydenta miasta medal za zasługi dla Tarnowa. – Praca w drugiej lidze z takimi zawodnikami, jak Krzysztof Palej, Jarosław Popiela, Sławomir Olszewski, Mariusz Barnak, Krzysztof Nalepka czy nieżyjący już Jerzy Łapczyński, była prawdziwą przyjemnością – przyznaje.
Znany tarnowski szkoleniowiec w latach 90. ukończył także tzw. Kuleszówkę, zdobywając tytuł trenera II klasy. Najlepsze lata dla piłki nożnej w Unii skończyły się pod koniec poprzedniego stulecia, gdy ówczesny zarząd klubu zdecydował się inwestować duże pieniądze w koszykówkę. W 1999 roku zespoł został zdegradowany do III ligi, natomiast w 2003 roku spadł do IV. Wtedy rozstałem się z drużyną Unii – wspomina trener.
W kolejnych sezonach pracował z zespołami Rzemieślnika Pilzno, Puszczy Niepołomice, Malineksu Kobylanka i Okocimskiego Brzesko. Pracę trenerską zakończył pod koniec sierpnia 2009 roku w IV-ligowej Tuchovii Tuchów. Od 40 lat nieprzerwanie pracował w Zakładach Azotowych w Tarnowie. W 2009 roku został odznaczony odznaką „Zasłużony Pracownik Zakładów Azotowych”.
Zbigniew Kordela w Okocimskim
Został trenerem Okocimskiego w trakcie rundy wiosennej sezonu 2004/05 zastępując Andrzeja Iwana końcem kwietnia 2005 roku.

Okoliczności przyjścia trenera Kordeli do Brzeska były dosyć ciekawe. Jeszcze ponad tydzień wcześniej prowadził on zespół Malineksu Kobylanka, który niespodziewanie wygrał na wyjeździe z mającym aspiracje do awansu Okocimskim. Czara goryczy przelała się w następnej kolejce, gdy „Piwosze” ponieśli kolejną wstydliwą porażkę przed własną publicznością ulegając BKS-owi Bochnia.
– Zarząd przyjął rezygnację Andrzeja Iwana, dziękując mu za trzy lata pracy w naszym klubie. Wczoraj na stanowisko szkoleniowca zarząd powołał natomiast Zbigniewa Kordelę. Najważniejszym zadaniem nowego trenera będzie odbudowanie psychiczne zespołu i walka o awans do trzeciej ligi. Do zakończenia rozgrywek pozostało jeszcze dziesięć meczów, zarząd mocno wierzy więc, że po chwilach słabości nadejdą chwile radości i sezon będzie miał dla nas szczęśliwe zakończenie – stwierdził ówczesny prezes Okocimskiego Szczepan Zydroń.
Jak się później okazało miejsca premiowanego awansem do baraży o III ligę drużynie nie udało się wywalczyć, a sezon 2004/05 Okocimski zakończył na rozczarowującym 3 miejscu.
W kolejnym sezonie, 2005/06 o drużynie z Brzeska zrobiło się głośno. Nie tylko za sprawą dobrej postawy na czwartoligowych boiskach, gdzie Okocimski nie miał sobie równych, ale również w rozgrywkach centralnego Pucharu Polski. Po wyeliminowaniu rezerw Górnika Łęczna, Ruchu Chorzów brzeszczanie trafili na ekstraklasowy Lech Poznań. W dwumeczu piłkarze trenera Kordeli napędzili poznaniakom nie lada strachu remisując najpierw w Brzesku 3:3, a w rewanżu prowadząc do 72 minuty 1:0 (mecz ostatecznie wygrał Lech 4:1). Głównym celem był jednak awans do III ligi, co drużynie Kordeli udało się zrealizować zwyciężając w barażach z Puszczą Niepołomice.
– Gdy przejmowałem zespół wubiegłym sezonie był on zupełnie rozbity psychicznie, poserii porażek trudno było go odbudować, ale zczasem, wspólnymi siłami wszystko się udało zrealizować iteraz możemy się cieszyć zawansu do trzeciej ligi – mówił dla Dziennika Polskiego zadowolony Kordela. […]Nikt nie docenia tego, że najlepsi zawodnicy mieli kontuzje, w barażach brakowało Dzięciołowskiego i obrona grała bardzo słabo. W opinii kibiców wszystko samo się tak składało, wygrywało. Widać jednak, że było inaczej. Trzeba było trochę tego przypilnować i pochodzić za tym, żeby to miało ręce i nogi. Pomimo różnych kłopotów ze składem przetrwaliśmy to. Wygraliśmy bez większych problemów rozgrywki ligowe, a później wywalczyliśmy awans. Puszcza miała już przygotowaną orkiestrę i wszyscy czekali na końcowy gwizdek, by móc świętować zwycięstwo, ale ostatecznie z Okocimskim sobie nie poradzili – powiedział na zakończenie sezonu 2005/06 trener Kordela.
W debiutanckim sezonie na szczeblu III ligi ekipa pod wodzą Zbigniewa Kordeli również pokazała się z dobrej strony kończąc rozgrywki na solidnym 8 miejscu. Po drodze „Piwosze” jeszcze raz zaszli do 1/16 finału Pucharu Polski, jednak tym razem na ich drodze stanęła Wisła Płock.
Zbigniew Kordela zakończył pracę w Brzesku po rundzie jesiennej sezonu 2007/08 zostawiając zespół na 8 miejscu.
Sukcesy z Okocimskim
Awans do 1/16 finału Pucharu Polski (2015, 2016)
Awans do III ligi (2016)
Puchar Polski na szczeblu MZPN (2015, 2016)

