Mateusz Pawłowicz


Fot. Okocimski
Mateusz Pawłowicz (ur. 29 marca 1984 w Krakowie, zm. 30 lipca 2025). Polski zawodnik grający na pozycji obrońcy. W barwach Okocimskiego rozegrał 64 mecze (liga + baraże).

Wychowanek Górnika Wieliczka. Jako młodzieżowiec nie miał jednak zbyt wielu okazji do regularnych występów na poziomie III ligi. Wiosną 2006 roku po 21-latka sięgnął Okocimski. Pawłowicz z miejsca stał się pewnym punktem defensywy w zespole trenera Kordeli. Swój pierwszy pobyt w Brzesku zwieńczył długo wyczekiwanym awansem do III ligi pokonując w barażach Puszczę Niepołomice. Z „Piwoszami” zdobył także Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim.

Po półrocznym okresie wypożyczenia Pawłowicz powrócił do Górnika, w którym występował przez kolejne 3 sezony należąc do czołowych postaci wielickiej drużyny. Po wycofaniu Górnika z rozgrywek II ligi wybrał propozycję gry w I-ligowym Dolcanie Ząbki.

Latem 2010 po sprawdzonego Pawłowicza ponownie sięgnął Okocimski. Mimo, że nigdy nie należał do wirtuozów, dał się poznać jako niezwykle waleczny i charyzmatyczny zawodnik. W sezonie 2011/12, będąc kapitanem zespołu mógł cieszyć się z awansu do I ligi. Sukces okupił jednak poważną kontuzją kolana, której doznał w trakcie rundy wiosennej. Ta wyeliminowała go z gry na blisko pół roku. Ostatecznie powrócił na boisko we wrześniu 2012 już jako I-ligowiec, ale zdołał zaliczyć raptem 4 występy na zapleczu ekstraklasy po czym rozstał się z Okocimskim. Warto dodać, że podczas okresu rekonwalescencji pomagał jako asystnet ówczesnemu trenerowi „Piwoszy” Krzysztofowi Łętosze.

Wiosną 2013 roku zaliczył półroczną przygodę w drugoligowej Stali Rzeszów. Następnie na krótko powrócił do Wieliczki, by wiosną 2014 roku ponownie występować w II lidze, tym razem dla Motoru Lublin. Ostatnim przystankiem w jego karierze piłkarskiej była Garbarnia Kraków, gdzie występował do 2017 roku odnosząc kolejną poważną kontuzję kolana. Mimo prób powrotu do piłki w krakowskim klubie ostatecznie postanowił zakończyć karierę piłkarską w wieku 35 lat.

Jako trener prowadził Wieliczankę, Dziecanovię Dziekanowice, Okocimski KS Brzesko (2021-22), Jutrzenkę Giebułtów (2022). Był również asystentem trenera Mirosława Hajdy w Resovii (2022).

Zmarł 30 lipca 2025 roku po ciężkiej chorobie, mając zaledwie 41 lat.
Wzrost i waga183 cm / 78 kg
Pozycjaobrońca
Lata gry w Okocimskim2006, 2010-12
Przebieg kariery Górnik Wieliczka (juniorzy)
2003-05 Górnik Wieliczka
2006 Okocimski KS Brzesko
2006-09 Górnik Wieliczka
2009-10 Dolcan Ząbki
2010-12 Okocimski KS Brzesko
2013 Stal Rzeszów
2013 Górnik Wieliczka
2014 Motor Lublin
2014-18 Garbarnia Kraków
Debiut w Okocimskim05.04.2006 (Tarnovia II Tarnów – Okocimski KS Brzesko) – Puchar Polski
Ostatni mecz w Okocimskim10.11.2012 (Okocimski KS Brzesko – ŁKS Łódź 0:1)

Bilans zawodnika

SezonMeczeBramki
2005/06 (w)Okocimski KS Brzesko150
2010/11Okocimski KS Brzesko260
2011/12Okocimski KS Brzesko190
2012/13 (j)Okocimski KS Brzesko40
Razem640
Statystyki dotyczą jedynie meczów ligowych i barażowych

Mateusz Pawłowicz jako trener Okocimskiego

Pracę w roli trenera „Piwoszy” zaczął na początku maja 2021 roku zastępując w tej roli Tomasza Rogóża. Wcześniej pracował z zespołami z niższych lig. Swoją trenerską karierę rozpoczął prowadząc zespół Wieliczanki, potem trenował Dziecanovię Dziekanowice. Zadanie jakie postawiono przed nowym szkoleniowcem było bardzo ambitne. Zespół znajdował się na 17. miejscu, a w wyniku reorganizacji rozgrywek po sezonie pandemicznym IV liga wschodnia liczyła aż 20 zespołów. Dodatkowo po pierwszej rundzie miał nastąpić podział na grupę mistrzowską i spadkową. Aby być pewnym utrzymania Okocimski musiałby znaleźć się w pierwszej dziesiątce, co w momencie zmiany trenera było już niemożliwe. Wielką niewiadomą była również ilość drużyn, która docelowo opuściłaby szeregi czwartoligowców, gdyż to zależało od spadków i awansów w III lidze. Tak czy siak, drużyna pod wodzą Pawłowicza szybko odzyskała radość z gry. Drużyna grała widowiskowo i niezwykle walecznie, czego efektem były zwycięstwa, niekiedy wywalczone w ostatnich sekundach meczu. Ostatecznie „Piwosze” na koniec sezonu uplasowali się na 15. miejscu, które w wyniku awansu Unii Tarnów w barażach o III ligę dało im upragnione utrzymanie.

Klub przedłużył z Pawłowiczem umowę na kolejny sezon 2021/22. Po raz kolejny, w wyniku reorganizacji rozgrywek czwartoligowych, przed drużyną i trenerem postawiono nie lada wyzwanie. Aby za rok znaleźć się w nowej, połączonej IV lidze Okocimski musiałby zająć miejsce w czołowej ósemce. Początek rundy jesiennej w wykonaniu brzeszczan był niemal znakomity. Po pięciu kolejkach zajmowali oni bowiem drugie miejsce, tuż za faworyzowanymi rezerwami Bruk-Betu Termaliki. Później przyszła lekka zadyszka, jednak 9. miejsce na półmetku rozgrywek można było przyjąć z umiarkowanym optymizmem. Wydawało się, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Po drodze „Piwosze” zwyciężyli w rozgrywkach okręgowego Pucharu Polski, co dawało im prawo gry w rozgrywkach wojewódzkich. Runda wiosenna zaczęła się od dwóch zwycięstw, po czym niespodziewanie zarząd klubu zakończył współpracę z trenerem Pawłowiczem. Paradoksalnie informacja o zwolnieniu trenera pojawiła się niebawem po wygranym przez Okocimski meczu z Radłovią Radłów, gdy ekipa z Brzeska zajmowała bezpieczne 7. miejsce w tabeli. Tajemnicze były więc powody rozstania z trenerem. Klub ograniczył się do lakonicznego komunikatu, w którym poinformował o zmianie trenera. Miejsce dotychczasowego szkoleniowca zajął sprowadzony niewiele wcześniej jako zawodnik Jarosław Ulas.

Trener Pawłowicz na łamach mediów społeczonościowych wydał krótkie oświadczenie. – Stanowisko pierwszego trenera […] objąłem 1 maja 2021. Drużyna znajdowała się wtedy na 17 pozycji w tabeli Keeza IV ligi z 12 punktami straty do bezpiecznego miejsca i mało kto wierzył, że utrzyma się na tym szczeblu. […] To wtedy narodziła się drużyna, którą teraz zostawiam […] Zostawiam bardzo dobrze przygotowany do rundy zespół, który wspólnie z trenerem bramkarzy oraz kierownikiem drużyny staraliśmy się prowadzić w sposób być może momentami zbyt profesjonalny – napisał Pawłowicz.

Podsumowując, w ciągu niespełna roku pracy w Okocimskim Mateusz Pawłowicz poprowadził drużynę „Piwoszy” w 35 oficjalnych spotkaniach odnosząc 21 zwycięstw, 8 razy remisując oraz ponosząc 6 porażek.

Zdjęcia

P