Ryszard Słowik

fot. Marek Szczupak

Ryszard Słowik – ur. 25 marca 1942. Absolwent krakowskiej AWF. Przez 30 lat pracował w Zespole Szkół Technicznych w Tarnowie jako nauczyciel wychowania fizycznego. Przez większą część życia związany z Unią Tarnów, gdzie odpowiadał za szkolenie juniorów oraz pierwszej drużyny. Ponadto był trenerem Tamelu Tarnów oraz Okocimskiego.

Niewątpliwie największym sukcesem w karierze trenerskiej Ryszarda Słowika było wywalczenie z juniorami Unii Tarnów złotego medalu na VI Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży w Bydgoszczy w 1979 roku (mistrzostwa Polski juniorów młodszych). Tarnowianie w finale pokonali faworyzowany zespół ŁKS-u Łódź 1:0. Spośród jego podopiecznych zdecydowanie największą karierę w seniorskiej piłce zrobili Mirosław Kubisztal oraz Kazimierz Gładysiewicz, którzy przez lata występowali na szczeblu ekstraklasy. Ten pierwszy jako gracz GKS-u Katowice zdołał nawet zadebiutować w reprezentacji Polski. Warto dodać, że w „złotej” drużynie z 1979 roku znajdował się również Krzysztof Chlewski, późniejszy napastnik Okocimskiego w latach 1992-93.

Ryszard Słowik jako pierwszy trener Unii Tarnów zajął z „Jaskółkami” 5. miejsce w III lidze w sezonie 1988/89.

Ryszard Słowik jako trener Okocimskiego

Pierwsza przygoda Ryszarda Słowika z brzeskim klubem miała miejsce w latach 1985-87. Okocimski zaliczał się wówczas do czołowych drużyn IV ligi. Potwierdzeniem tego było zajęcie przez „Piwoszy” 4. miejsca w sezonie 1986/87. Słowik odszedł z Brzeska w przerwie zimowej kolejnego sezonu ustępując ze stanowiska na rzecz Wacława Soroki.

Po raz drugi Ryszard Słowik znalazł zatrudnienie w Brzesku wiosną 1991 roku. Dołączył do zespołu z na finiszu rozgrywek IV ligi. Do tamtej pory funkcję grającego trenera pełnił Ireneusz Salamon. Kierownictwo klubu myśląc o rozdzieleniu tych funkcji postanowiło zaangażować właśnie Słowika. Niebawem nowy szkoleniowiec świętował z zespołem upragniony awans do III ligi. – Ponieważ jest to beniaminek, po raz pierwszy w historii wszedł do III ligi, będzie walczył o utrzymanie się. Jest to wyrównany zespół, ale nie ma liderów. Zawodnikom brakuję rutyny — to jest główna bolączka. Żeby tylko moi chłopcy wytrzymali mecze w sensie psychicznym…” – mówił przed startem debiutanckiego sezonu tarnowskim szkoleniowiec. Drużyna wzmocniona przed rozgrywkami doświadczonym bramkarzem Wiesławem Opozdą i Pawłem Klichem radziła sobie w nowych okolicznościach dosyć przyzwoicie i na półmetku sezonu zajmowała 10. miejsce. Zimą doszło jednak do zmiany trenera, a Ryszarda Słowika zastąpił doświadczony Stanisław Zapalski.

Źródła prasowe

Trenerzy umiarkowanymi optymistami / Dziennik Polski – 1991, nr 182, s. 8

P